Avatar pucia

The Death Cure.

ta noc była koszmarna. przez dwa miesiące się męczyłam przez moje skurwione sny. niedawno to ustało, nie miałam żadnych snów wymagających ode mnie tyle energii.. a dziś? jestem tak rozjebana. bo ciągle myślę. bo jestem sama. bo muszę się uczyć, bo mam sesje.
płakałam i krzyczałam przez sen.
już minęły 3 miesiące ponad do cholery jasnej. ile jeszcze mam to znosić. mam nadzieje, że to było jednorazowe.
nie wiem, dużo we mnie pękło, inaczej już reaguję na niektóre sprawy.
ale nie żałuję. naprawdę nie żałuję ani sekundy tego co było. wybaczyłam wszystko.
ale mnie rozjebałeś. totalnie rozkurwiłeś. w życiu nie czułam takiego bólu jak po 5 listopada. i to nie ja zostawiłam, do tego doszłam niedawno, to Ty, w momencie gdy przekroczyłeś tę linię, o którą tak błagałam, żebyś tego nie robił.
ale cieszę się z jednego. że to się stało wtedy, nie teraz. bo nie wiem jak bym sobie poradziła podczas sesji XD wcale pewnie.
jest dobrze, mniej więcej. bo duszę to wszystko w sobie. zamknęłam te wspomnienia w pudełku, nie otwieram, bo to jeszcze nie czas. ale kiedyś ten moment nadejdzie.

"I'd climb every mountain
And swim every ocean
Just to be with you
And fix what I've broken
Oh, cause I need you to see"




On January 29 2018 at Lubuskie, Poland 49 Views




pucia

Favorite pucia

female - 02/09
99 Photos
Gorzów, Lubuskie, Poland




Flash of pucia

  • rapzyciemmym
  • aniijkaxd
  • aniijkaxd


Tag - Party
Loading ...