Kanapeczka z serkiem Kiri
11/11/09
Sluchalam wczoraj nagrania u moich rodzicow- 'lenka kiedy miala 7 m-cy, 11 m-cy, roczek i 20 m-cy'
Bosh, jaka ja by?am wygadana. W 11 m-cy mowilam duuzo wiecej niz moj synek teraz a w 13 m-cy juz mowilam zdaniami. W 20 opowiadalam juz ksiazke budujac zdania wielokrotnie zlozone..
No ale ja nie mialam tyle zabawek co moj syn i bylam dziewczynka..
Maksio wczoraj skonczyl 13 m-cy i slowa ktore uzywa na codzien to:
mama (odswietnie)
tata
baba
dziadzia
lala
hau hau (pies)
muuuu (krowa)
gul gul (indyk)
miiiii (kot)
?aaaaaaaa (lew ;p)
brrrrrmmmm (auto)
am
da (daj)
to
d?a lub waaaa (dwa)
baaaa (jak co? rzuci, albo rozwali wie??)
tak
nie
aa (kupka)
la la la lalalalla (?piewa jak s?yszy piosenk? do 'Brzyduli' ;p)
daj to (pierwsze zdanie?)
Mowi tez wiele slowek ale jednorazowo tak jak cat, dog, halo, ijaooo ;), wi (drzwi), kot, pije itd ...
Podsumowanie zrobione. Nast?pne za miesi?c ;p
A poza tym Lenka, to bylo ponad 20 lat temu, a wtedy dzieciaki byly ogolnie madrzejsze :-D Ha ha!